Sądeckie.pl

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Sadecczyznie?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Sądecczyzny.

Burza po wyborach osiedlowych. Mieszkańcy mówią o nieprawidłowościach, sprawą zajmuje się policja

Coraz więcej pytań pojawia się wokół przebiegu wyborów przewodniczącego Zarządu Osiedla Zawada w Nowym Sączu. O możliwych nieprawidłowościach publicznie poinformował radny miejski Błażej Targosz, który wraz z mieszkańcami zdecydował się zgłosić sprawę organom ścigania.

Burza po wyborach osiedlowych. Mieszkańcy mówią o nieprawidłowościach, sprawą zajmuje się policja
Burza po wyborach osiedlowych. Mieszkańcy mówią o nieprawidłowościach, sprawą zajmuje się policja.

Według relacji radnego część osób uprawnionych do głosowania nie otrzymała kart wyborczych, mimo że miała prawo uczestniczyć w wyborach. Jak twierdzi, problem był zgłaszany organizatorom oraz przedstawicielom urzędu obecnym na miejscu, jednak nie podjęto działań, które umożliwiłyby tym mieszkańcom oddanie głosu.

To jednak nie jedyne zastrzeżenia. Błażej Targosz wskazuje również na wątpliwości związane ze sposobem liczenia głosów oraz wydawaniem kart wyborczych. Wśród zgłaszanych uwag pojawiają się informacje o nieweryfikowaniu tożsamości części uczestników oraz sygnały, że niektóre osoby mogły dysponować więcej niż jedną kartą do głosowania.

Radny uważa, że wszystkie okoliczności powinny zostać szczegółowo wyjaśnione, ponieważ mogły mieć wpływ na ostateczny wynik wyborów. Zapowiedział również dalsze działania w tej sprawie.

Policja potwierdza przyjęcie zawiadomienia

Fakt złożenia zawiadomienia potwierdza Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu. Jak poinformowała rzeczniczka prasowa nadkom. Justyna Basiaga, 18 czerwca do komendy wpłynęło zgłoszenie dotyczące naruszenia przebiegu wyborów do zarządu jednego z osiedli na terenie miasta.

Policja prowadzi obecnie czynności związane ze sprawą. Ze względu na dobro postępowania funkcjonariusze nie przekazują na razie dodatkowych informacji.

Michał Kądziołka: Mieszkańców Zawady nie zostawimy samych

Do sprawy kontrowersyjnych wyborów zarządu osiedla Zawada odniósł się również radny Michał Kądziołka. Jak poinformował, po sygnałach od mieszkańców, którym podczas zebrania nie wydano kart do głosowania, radny Błażej Targosz wraz z częścią uczestników udał się do Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu, gdzie złożono zawiadomienie i zeznania. Jak podkreślił, sprawa jest już prowadzona przez policję.

Radny zapewnił, że klub nie zamierza pozostawić mieszkańców samych sobie. Jak mówił, pozostaje w stałym kontakcie z grupą osób z Zawady, które są oburzone przebiegiem wyborów i zapowiada kolejne działania. Na razie nie chce ujawniać szczegółów, ale deklaruje, że celem będzie doprowadzenie do tego, aby zarząd osiedla został wyłoniony w demokratyczny i uczciwy sposób.

"Jeden głos mógł zdecydować o wszystkim"

Radny Kądziołka przekonuje, że największe wątpliwości budzi fakt, iż część mieszkańców nie otrzymała kart do głosowania, mimo że miała do tego prawo. Przypomina jednocześnie, że o końcowym wyniku zdecydował zaledwie jeden głos, dlatego każdy przypadek niewydania karty może mieć istotne znaczenie dla oceny całego głosowania.

To jednak nie jedyne zastrzeżenia. Według informacji, jakie miał otrzymać od radnych Błażeja Targosza i Kamila Olesiaka, pojawiły się także wątpliwości dotyczące zabezpieczenia urny wyborczej oraz wydawania kart osobom bez okazania dokumentu tożsamości. Jak zapowiada, wszystkie te okoliczności będą podnoszone w dalszych działaniach.

Krytyka władz miasta i zapowiedź kolejnych działań

Radny ostro skrytykował również postawę przedstawicieli Koalicji Nowosądeckiej podczas zebrania. Zarzucił im ponadprzeciętne zaangażowanie w wybory oraz sugerowanie mieszkańcom, że tylko zarząd związany z obozem prezydenta Ludomira Handzla będzie mógł liczyć na dobrą współpracę z władzami miasta.

Zdaniem Michała Kądziołki taki przekaz jest nie do zaakceptowania. Jak podkreślił, wszystkie 25 osiedli w Nowym Sączu powinny być traktowane jednakowo, niezależnie od tego, kto wygra wybory.

W jego ocenie prezydent powinien współpracować z każdym demokratycznie wybranym zarządem, a mieszkańcy nie mogą być stawiani przed wyborem, że rozwój ich osiedla zależy od poparcia właściwego obozu politycznego.

Stanowisko magistratu

Po publikacji naszego artykułu stanowisko w tej sprawie ( dzisiaj ) przesłał Nam Urząd Miasta Nowego Sącza. Jak przekazał Mariusz Smoleń z Biura Prezydenta, magistrat zapewnia, że do tej pory nie otrzymał żadnych oficjalnych skarg ani zażaleń dotyczących przebiegu wyborów na Osiedlu Zawada.

„Do chwili obecnej nie dotarły do UM żadne skargi, interwencje, zażalenia dotyczące przebiegu wyborów na Osiedlu Zawada” – poinformował Mariusz Smoleń.

Odniosł się również do publikacji, które pojawiły się w internecie. W ocenie urzędu opierają się one na relacji radnego PiS z Nowego Sącza, który, jak napisano w przesłanym stanowisku, „najwyraźniej był rozżalony porażką innego działacza PiS w wyborach na Osiedlu Zawada”.

Jednocześnie magistrat zapowiada skierowanie sprawy do organów ścigania. 

„W związku ze skandalicznym zachowaniem jednego z radnych zostało złożone przez UM zawiadomienie w Komendzie Miejskiej Policji o utrudnianiu przebiegu wyborów do Zarządu Osiedla poprzez wywieranie presji na głosujących, przekroczenie uprawnień oraz nielegalne przetwarzanie danych osób z rejestru wyborców. Zostanie przekazany również stosowny materiał dowodowy” - przekazał przedstawiciel Biura Prezydenta Urzędu Miasta Nowego Sącza.

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować