Sądeckie.pl

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Sadecczyznie?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Sądecczyzny.

Kolarskie święto wraca do regionu. Przed nami finał Małopolskiego Wyścigu Górskiego

Już 14 czerwca odbędzie się finałowy etap 64. Małopolskiego Wyścigu Górskiego. Peleton przejedzie m.in. przez Słopnice i Łukowicę, a kierowcy muszą liczyć się z czasowymi utrudnieniami w ruchu między 10.30 a 11.30. Zwycięzcę wyścigu wyłoni wymagający podjazd na Przehybę.

Kolarskie święto wraca do regionu. Przed nami finał Małopolskiego Wyścigu Górskiego
Kolarskie święto wraca do regionu. Przed nami finał Małopolskiego Wyścigu Górskiego. Fot. Gm. Słopnice

Kolarskie emocje wracają do Małopolski. Już 14 czerwca na drogi regionu wyjadą uczestnicy 64. Małopolskiego Wyścigu Górskiego, jednej z najbardziej prestiżowych imprez szosowych w Europie Środkowo-Wschodniej. W rywalizacji weźmie udział blisko 200 zawodników reprezentujących międzynarodowe ekipy.

Mieszkańcy Słopnic muszą przygotować się na chwilowe utrudnienia w ruchu. Organizatorzy informują, że w godzinach od 10.30 do 11.30 mogą wystąpić czasowe ograniczenia na trasie prowadzącej od Przełęczy Rydza-Śmigłego przez centrum Słopnic, a następnie drogą Słopnice-Granice w kierunku Starej Wsi. Kierowcy proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności oraz stosowanie się do poleceń służb zabezpieczających przejazd peletonu.

Niedzielny etap będzie jednocześnie finałem tegorocznej edycji wyścigu. Kolarze wystartują o godzinie 10.15 w Rabce-Zdroju. Około 10.35 pojawią się na premii lotnej w gminie Lubień, około 11.15 w Słopnicach, a pół godziny później zawitają do Łukowicy. Ostateczne rozstrzygnięcia zapadną na wymagającym podjeździe pod Przehybę, gdzie zawodnicy mają dotrzeć około godziny 14.30.

Małopolski Wyścig Górski od lat przyciąga czołowe drużyny i zawodników. Jak podkreśla dyrektor sportowy wyścigu i prezes Małopolskiego Związku Kolarskiego Marek Kosicki, zainteresowanie startem jest tak duże, że organizatorzy nie są w stanie przyjąć wszystkich chętnych ekip.

O wyjątkowości wyścigu decyduje także sama trasa. Małopolska oferuje zarówno szybkie, płaskie odcinki sprzyjające sprinterom, jak i wymagające górskie podjazdy. Największym wyzwaniem pozostaje tradycyjnie Przehyba, uznawana za królewski finisz wyścigu. Podjazd z nachyleniem sięgającym miejscami 22 procent od lat budzi respekt nawet wśród najbardziej doświadczonych kolarzy.

Organizatorzy zachęcają mieszkańców i turystów do kibicowania wzdłuż trasy. Wyścig to nie tylko sportowa rywalizacja na wysokim poziomie, ale również okazja do promocji najpiękniejszych zakątków Małopolski oraz aktywnego wypoczynku na dwóch kółkach.

Wydarzenie wspierają lokalne samorządy oraz Województwo Małopolskie. Patronat honorowy nad tegoroczną edycją objął marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka.

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować