Sądeckie.pl

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Sadecczyznie?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Sądecczyzny.

Nowe ustalenia po pożarze hali w Mszanie Dolnej. Kluczowe okazało się nagranie z kamer

Monitoring zabezpieczony przez śledczych wskazuje, że ogień, który zniszczył halę w Mszanie Dolnej, mógł pojawić się najpierw w paczce pozostawionej przed budynkiem. Prokuratura bada teraz, czy właśnie tam rozpoczął się pożar, który spowodował straty sięgające 15 milionów złotych.

Nowe ustalenia po pożarze hali w Mszanie Dolnej. Kluczowe okazało się nagranie z kamer
Nowe ustalenia po pożarze hali w Mszanie Dolnej. Kluczowe okazało się nagranie z kamer. Fot. ilu

Śledczy ujawnili pierwsze ustalenia dotyczące ogromnego pożaru hali magazynowo usługowej w Mszanie Dolnej. Zabezpieczony monitoring wskazuje, że ogień mógł pojawić się najpierw w jednej z paczek pozostawionych przed budynkiem. Straty po pożarze oszacowano wstępnie na około 15 milionów złotych.

Monitoring wskazuje na paczkę

Limanowska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie pożaru, który wybuchł 27 czerwca przy ulicy Orkana w Mszanie Dolnej. Ogień objął halę, w której działały biura jednej ze spółek, sklep motoryzacyjny, stacja diagnostyki pojazdów oraz zakład produkujący jacuzzi ogrodowe.

Najważniejsze ustalenia pochodzą z zabezpieczonego monitoringu. Z analizy jednego z nagrań wynika, że około godziny 16.11 zapaliła się jedna z paczek przygotowanych do odbioru przez firmę kurierską. Przesyłka była pozostawiona na drewnianej palecie przed halą, tak jak inne paczki przeznaczone do wysyłki. W środku znajdowały się między innymi grzałka elektryczna, środek do usuwania glonów oraz silikon wysokotemperaturowy.

Pracownicy nie zauważyli zagrożenia

Śledczy przesłuchali właściciela hali, pracowników oraz osoby, które przebywały w obiekcie przed wybuchem pożaru. Z ich zeznań wynika, że praca zakończyła się około godziny 13, a opuszczający budynek pracownicy nie zauważyli niczego, co mogłoby wskazywać na zagrożenie pożarowe.

Właściciel obiektu wstępnie oszacował straty na około 15 milionów złotych.

Biegli mają ustalić przyczynę pożaru

Już dzień po zdarzeniu przeprowadzono oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Teraz prokuratura zleciła przygotowanie szczegółowej opinii, która ma odpowiedzieć na kluczowe pytanie, co było rzeczywistą przyczyną wybuchu pożaru.

Śledztwo prowadzone jest w kierunku sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Na tym etapie postępowania nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować