Nowosądeczanka chciała pomnożyć oszczędności. Straciła 17 tysięcy złotych
Obietnica wysokich zysków zakończyła się utratą 17 tysięcy złotych. Mieszkanka Nowego Sącza przez trzy miesiące była manipulowana przez osoby podszywające się pod doradców inwestycyjnych.
Kolejna mieszkanka Nowego Sącza padła ofiarą oszustwa internetowego. Kobieta uwierzyła w reklamę platformy inwestycyjnej, która miała zapewnić wysokie zyski. Zamiast zarobić, straciła 17 tysięcy złotych.
Jak informują sądeccy policjanci, do oszustwa doszło po tym, jak w marcu tego roku kobieta, przeglądając Internet, natrafiła na ofertę inwestowania pieniędzy. Po rejestracji na platformie skontaktowało się z nią kilka osób, które telefonicznie oraz za pośrednictwem komunikatora internetowego przekonywały ją do wpłacania kolejnych środków.
Przez około trzy miesiące kobieta podająca się za doradcę finansowego zapewniała mieszkankę Nowego Sącza o wysokich zyskach. Pokazywała również nieprawdziwe informacje o stanie konta i przekonywała, że kolejne wpłaty pozwolą zwiększyć wypracowany zysk. Gdy pokrzywdzona chciała wypłacić pieniądze, oszuści żądali następnych opłat, tłumacząc je koniecznością odblokowania środków lub realizacji wypłaty.
Dopiero po pewnym czasie kobieta zorientowała się, że padła ofiarą cyberprzestępców. W sumie straciła 17 tysięcy złotych.
Obecnie sądeccy policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie sprawców. Jednocześnie po raz kolejny apelują o ostrożność i przypominają, że internetowi oszuści często wykorzystują obietnice szybkiego i łatwego zysku, aby wyłudzić pieniądze.
Funkcjonariusze radzą, by nie ufać nieznajomym kontaktującym się przez telefon lub Internet, nie wierzyć w gwarantowane wysokie zyski z inwestycji oraz nie instalować na swoich urządzeniach programów wskazanych przez rzekomych doradców finansowych. Policja przypomina również, by nikomu nie przekazywać danych do bankowości elektronicznej, danych kart płatniczych ani skanów dokumentów tożsamości. W przypadku podejrzenia oszustwa należy niezwłocznie powiadomić Policję.
Komentarze