Pamięć, która trwa. Upamiętniono Wojciecha Baziaka z Maszkowic
Na cmentarzu parafialnym w Łącku poświęcono tablicę upamiętniającą Wojciecha Baziaka, ofiarę niemieckiego terroru z 1945 roku. Uroczystość była wyrazem pamięci o tragicznych wydarzeniach i hołdem dla zamordowanych mieszkańców.
Na cmentarzu parafialnym w Łącku odbyła się uroczystość, która przywołała jedną z tragicznych kart lokalnej historii. W atmosferze zadumy i modlitwy poświęcono tablicę upamiętniającą śp. Wojciecha Baziaka z Maszkowic, ofiarę niemieckiego terroru z czasów II wojny światowej.
Epitafium zostało ufundowane przez Instytut Pamięci Narodowej, a aktu poświęcenia dokonał ks. proboszcz dr Czesław Noworolnik. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele instytucji publicznych i samorządu, w tym reprezentant IPN z Krakowa Dominik Guzik, przewodnicząca Rady Gminy Łącko Elżbieta Majerska, sekretarz gminy Wojciech Jamro oraz sołtys Maszkowic Zdzisław Wojtas. Szczególną obecność stanowili krewni zamordowanego, którzy byli inicjatorami powstania tablicy i wystąpili do IPN z wnioskiem o jej realizację.
Podczas uroczystości przypomniano dramatyczne wydarzenia z 17 stycznia 1945 roku. Wówczas niemieccy żołnierze, działając w odwecie za ostrzał ze strony partyzantów, dokonali brutalnej pacyfikacji. Aresztowano mieszkańców, podpalano domy, a trzech mężczyzn – Wojciecha Baziaka, Wojciecha Cebulę oraz Józefa Koziarczyka – zamordowano. Jak wspominano, Wojciech Baziak był najpierw dotkliwie pobity, a następnie rozstrzelany. Taki sam los spotkał pozostałych.
Dzisiejsze upamiętnienie ma wymiar nie tylko symboliczny. To przypomnienie o ofiarach i o obowiązku zachowania pamięci, która pozostaje częścią lokalnej tożsamości.
Komentarze