Sądeckie.pl

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Sadecczyznie?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Sądecczyzny.

Pensje w górę, próg bez zmian. Coraz więcej rodzin wypada z ulgi na dziecko

Limit dochodów uprawniający do ulgi na jedno dziecko od ponad dekady pozostaje na poziomie 112 tysięcy złotych. W obliczu rosnących wynagrodzeń i kosztów życia coraz więcej rodziców traci prawo do odliczenia. Sprawą zajmuje się Rzecznik Praw Obywatelskich, który zwrócił się do Ministerstwa Finansów o wyjaśnienia.

Pensje w górę, próg bez zmian. Coraz więcej rodzin wypada z ulgi na dziecko
Pensje w górę, próg bez zmian. Coraz więcej rodzin wypada z ulgi na dziecko.

Limit dochodów uprawniający do skorzystania z ulgi podatkowej na jedno dziecko wynosi 112 tysięcy złotych rocznie i nie zmienił się od 2013 roku. Przez ten czas zmieniła się jednak rzeczywistość gospodarcza. Wzrosły wynagrodzenia, wzrosły ceny, wzrosły koszty utrzymania rodzin. Sam próg pozostał bez ruchu.

W momencie wprowadzania limitu minimalne wynagrodzenie wynosiło 1600 złotych. Dziś to 4666 złotych. Oznacza to niemal trzykrotny wzrost płacy minimalnej, przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek waloryzacji progu dochodowego dla rodziców wychowujących jedno dziecko.

W praktyce coraz więcej osób przekracza ustawowe 112 tysięcy złotych rocznie, tracąc prawo do ulgi, mimo że realna siła nabywcza ich dochodów wcale nie rośnie proporcjonalnie do nominalnych zarobków.

Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynęła skarga obywatelki, która zwraca uwagę na ten problem. W jej ocenie obecne przepisy prowadzą do nierównego traktowania rodziców w zależności od liczby dzieci.

Rodzice wychowujący co najmniej dwoje dzieci nie są objęci limitem dochodowym i mogą korzystać z ulgi niezależnie od wysokości zarobków. Tymczasem rodzice jedynaków, po przekroczeniu progu, tracą do niej prawo całkowicie.

Skarżąca wskazuje, że przy obecnym poziomie minimalnego wynagrodzenia i ogólnym wzroście płac coraz większa grupa rodzin z jednym dzieckiem nie kwalifikuje się do odliczenia.

Jej zdaniem różnicowanie sytuacji podatników wyłącznie ze względu na liczbę dzieci budzi wątpliwości w kontekście konstytucyjnej zasady równego traktowania obywateli.

Chodzi nie tylko o samą ulgę, ale o systemowe podejście do polityki rodzinnej. Ulga prorodzinna miała być formą wsparcia w ponoszeniu kosztów wychowania dziecka.

Tymczasem koszty te rosną z roku na rok, również z powodu skumulowanej inflacji, a próg dochodowy pozostaje na poziomie sprzed kilkunastu lat. W efekcie wsparcie realnie obejmuje coraz węższą grupę rodziców jednego dziecka.

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Ministerstwa Finansów o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Pytanie dotyczy zarówno zasadności utrzymywania obecnego limitu, jak i ewentualnych planów jego podniesienia lub zniesienia.

Skarżąca postuluje zmianę przepisów tak, aby ulga była dostępna w równym stopniu dla wszystkich rodziców, bez względu na to, czy wychowują jedno dziecko czy więcej.

Na odpowiedź resortu finansów przyjdzie jeszcze poczekać a ta sytuacja  pokazuje coś więcej niż tylko spór o jeden próg podatkowy. Z jednej strony państwo od lat deklaruje prowadzenie polityki prorodzinnej i wspieranie rodzin w ponoszeniu kosztów wychowania dzieci.

Z drugiej strony limit dochodowy dla rodziców jednego dziecka pozostaje niezmieniony mimo wyraźnego wzrostu wynagrodzeń i kosztów życia. W efekcie część rodzin formalnie przestaje kwalifikować się do wsparcia, choć ich sytuacja realnie wcale nie musi być lepsza niż kilka lat temu.

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować