Podrzucają worki pod przydrożne kosze. Gmina ostrzega: sprawa może trafić na policję
Gmina Rytro zwraca uwagę na problem dużych worków z domowymi odpadami podrzucanych do przydrożnych koszy. Urzędnicy apelują o zaprzestanie takich praktyk i zapowiadają, że w przypadku ustalenia sprawcy sprawa będzie przekazywana policji.
Wielkie worki z domowymi śmieciami trafiają do przydrożnych koszy albo są zostawiane tuż obok nich. Gmina Rytro mówi wprost: takie zachowanie nie będzie tolerowane. Jeżeli uda się ustalić sprawcę, sprawa ma być przekazywana policji.
Samorząd zwrócił uwagę na problem niewłaściwego pozbywania się odpadów. Chodzi przede wszystkim o duże worki z gospodarstw domowych oraz odpady poremontowe, które zamiast trafić w odpowiednie miejsce, są podrzucane do koszy ustawionych przy drogach.
To nie jest spryt ani oszczędność. To zwykłe zaśmiecanie wspólnej przestrzeni i brak szacunku dla tych, którzy później muszą po takich „akcjach” sprzątać – przekazał Urząd Gminy Rytro.
Jak opisują urzędnicy, zdarzają się sytuacje, gdy chwilę po opróżnieniu kosza ktoś zostawia na nim duży worek. Z daleka wygląda wtedy, jakby pojemnik był przepełniony, choć w rzeczywistości jego wnętrze pozostaje puste.
Gmina przypomina, że przydrożne kosze służą do wyrzucania drobnych odpadów powstających podczas korzystania z przestrzeni publicznej. Nie są miejscem do pozbywania się worków ze śmieciami z domu. Odpady, które powinny zostać przekazane do PSZOK-u, należy dostarczyć właśnie tam.
Samorząd zapowiada również konsekwencje. Wrzucenie dużego worka może zostać potraktowane jako zaśmiecanie lub niewłaściwe pozbywanie się odpadów. Jeśli sprawca zostanie ustalony, sprawa ma trafić do policji w celu podjęcia czynności i ukarania mandatem.
Nie róbmy z gminy miejsca, w którym każdy zostawia swoje odpady tam, gdzie mu wygodnie – apeluje urząd.
Komentarze