Rodzinne dzieła i trudny werdykt. Konkurs palm w Piekiełku rozstrzygnięty
W Piekiełku nie przeszkodziła nawet kapryśna pogoda. W minioną niedzielę mieszkańcy licznie zgromadzili się, by wziąć udział w dorocznym Konkursie Palm Wielkanocnych. Wydarzenie po raz kolejny pokazało, jak silnie zakorzenione są w lokalnej społeczności wielkanocne tradycje.
Uczestnicy zaprezentowali palmy dopracowane w najmniejszych szczegółach. Nie brakowało zarówno klasycznych form, jak i odważniejszych, kreatywnych kompozycji. Każda z nich była efektem pracy całych rodzin, co dodatkowo podkreślało integracyjny charakter wydarzenia.
Komisja konkursowa stanęła przed trudnym zadaniem. Wysoki poziom prac sprawił, że wybór najlepszych wymagał długich i szczegółowych obrad. Ostatecznie pierwsze miejsce zdobyła Marika Malec wraz z rodziną. Drugie miejsce przyznano Barbarze Górce, a trzecie Adrianowi Kasińskiemu z rodziną. Wyróżnienia trafiły do Liliany Wojtas oraz Mai Smoter.
Szczególne uznanie przypadło rodzinie Zwierczyków, która otrzymała nagrodę specjalną za najwyższą palmę. To właśnie ta kategoria wzbudziła duże zainteresowanie wśród uczestników i widzów.
Organizatorzy podkreślają, że konkurs nie byłby możliwy bez zaangażowania wielu osób. Podziękowania skierowano do członków komisji, dyrektor NSP Agnieszki Stokłosa-Surdziel za obecność, Zofii Jeż za przygotowanie poczęstunku oraz księdza proboszcza Jana Banacha za ufundowanie nagród książkowych.
Tegoroczna edycja potwierdziła, że wspólne kultywowanie tradycji wielkanocnych wciąż odgrywa ważną rolę w życiu mieszkańców i potrafi jednoczyć całe pokolenia.
Komentarze