Walka do końca, ale tylko remis. Sandecja dzieli się punktami z Rekordem Bielsko-Biała
Sandecja Nowy Sącz zremisowała z Rekordem Bielsko-Biała 1:1 w zaległym meczu 2. ligi. Po wyrównaniu Przemysława Skałeckiego gospodarze mieli kilka okazji na zwycięstwo, ale ostatecznie musieli zadowolić się jednym punktem.
Sandecja Nowy Sącz dopisała do swojego dorobku jeden punkt, choć apetyty po drugiej połowie były zdecydowanie większe. W zaległym meczu 20. kolejki Betclic 2. Ligi „Biało-Czarni” zremisowali z Rekordem Bielsko-Biała 1:1.
Środowe spotkanie rozpoczęło się spokojnie, bez wyraźnej dominacji którejkolwiek ze stron. Pierwsze sygnały zagrożenia pojawiły się po kilkunastu minutach, gdy na bramkę Sandecji uderzał były zawodnik sądeckiego klubu Tomasz Boczek. Gospodarze odpowiedzieli próbą Przemysława Skałeckiego, jednak brakowało precyzji.
W kolejnych minutach swoich sił próbowali także Wojciech Łaski, Aleksander Wołczek i Bartłomiej Kasprzak, ale defensywa Rekordu pozostawała czujna. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, w 43. minucie goście przeprowadzili skuteczną akcję. Jan Ciućka wykorzystał prostopadłe podanie, wyprzedził obronę i pokonał wychodzącego z bramki Mateusza Jelenia.
Po przerwie Sandecja ruszyła do odrabiania strat. Już w 47. minucie bliski szczęścia był Wiktor Pleśnierowicz, który główkował po dośrodkowaniu Tomasza Nawotki. Chwilę później gospodarze dopięli swego. W zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Przemysław Skałecki, który z bliska skierował piłkę do siatki, doprowadzając do wyrównania.
Gol dodał gospodarzom pewności siebie. Sandecja przejęła inicjatywę i konsekwentnie szukała zwycięskiego trafienia. Doskonałą okazję miał Siméon Ouré, jednak nie zdołał wykorzystać stuprocentowej sytuacji. Kolejne próby podejmowali Skałecki i Nawotka, ale bramkarz Rekordu nie dał się już zaskoczyć.
W 73. minucie goście uratowali się w dramatycznych okolicznościach, wybijając piłkę z linii bramkowej. W końcówce to jednak Rekord mógł przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, lecz wynik nie uległ już zmianie.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem, który pozostawia niedosyt w szeregach Sandecji, zwłaszcza po ofensywnej drugiej połowie.
Komentarze