Jedna straciła telefon i dokumenty, druga 2 tys. zł. Złodzieje weszli przez otwarte drzwi
Niezamknięte na klucz drzwi wystarczyły, by złodzieje dostali się do dwóch domów na Sądecczyźnie. Jedna z kobiet straciła telefon i dokumenty, druga 2 tys. zł. Policjanci szukają sprawców i ostrzegają przed pozostawianiem wartościowych rzeczy tuż przy wejściu.
Dwie mieszkanki Sądecczyzny straciły pieniądze, telefon i dokumenty po tym, jak złodzieje weszli do ich domów przez niezamknięte na klucz drzwi. Sprawcom wystarczyła chwila nieuwagi. Ich celem były torebki pozostawione w pobliżu wejścia.
Do kradzieży doszło w ostatnim czasie w Nowym Sączu oraz na terenie powiatu nowosądeckiego. W obu przypadkach scenariusz był podobny. Nieznani sprawcy nacisnęli klamkę, weszli do środka i zabrali rzeczy znajdujące się w zasięgu ręki.
Jedna z kobiet straciła smartfona i dokumenty. Z domu drugiej zniknęła gotówka w wysokości 2 tys. zł.
Policjanci pracują teraz nad ustaleniem sprawców obu kradzieży. Jednocześnie zwracają uwagę, że samo przebywanie w domu nie chroni przed złodziejem, jeśli drzwi wejściowe pozostają otwarte.
Głośna muzyka, domowe obowiązki czy drzemka mogą sprawić, że mieszkańcy nawet nie usłyszą momentu, w którym obca osoba naciska klamkę i wchodzi do środka. Podobne ryzyko pojawia się podczas krótkiego wyjścia do piwnicy, sąsiada czy z workiem ze śmieciami.
Policja apeluje więc o zamykanie drzwi na klucz również wtedy, gdy domownicy są w środku. Warto też nie zostawiać przy wejściu torebek, portfeli, telefonów czy kluczyków samochodowych. Jak wskazują funkcjonariusze, złodziejowi może wystarczyć zaledwie kilkanaście sekund, by wejść do mieszkania, zabrać znajdujące się w pobliżu przedmioty i zniknąć.
Komentarze