Sądeckie.pl

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Sadecczyznie?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Sądecczyzny.

Karetka jechała na sygnale z pacjentem. Nagle uderzyła w nią maszyna budowlana. Funkcjonariusz KaOSG pomógł rannym

Karetka jechała na sygnale i przewoziła pacjenta, gdy z nadjeżdżającej z przeciwka ciężarówki zsunęła się maszyna budowlana. Uderzyła w przód ambulansu. Ranny został pacjent oraz dwóch ratowników, a jednym z pierwszych niosących im pomoc był wracający po nocnej służbie funkcjonariusz Straży Granicznej.

Karetka jechała na sygnale z pacjentem. Nagle uderzyła w nią maszyna budowlana. Funkcjonariusz KaOSG pomógł rannym
Karetka jechała na sygnale z pacjentem. Nagle uderzyła w nią maszyna budowlana. Funkcjonariusz KaOSG pomógł rannym. Fot. KaOSG

Maszyna budowlana zsunęła się z lawety wprost na jadącą na sygnale karetkę przewożącą pacjenta. W wypadku na drodze krajowej nr 75 w Czchowie poszkodowane zostały trzy osoby. Jednym z pierwszych, którzy ruszyli im na pomoc, był wracający po nocnej służbie funkcjonariusz Straży Granicznej.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 7 września około godz. 10. Ambulans jechał DK75 w kierunku Jurkowa. Pojazd poruszał się na sygnale i transportował pacjenta.

Z przeciwnego kierunku nadjeżdżała ciężarówka przewożąca na lawecie maszynę budowlaną. Gdy osoby jadące ciężarówką usłyszały sygnały nadjeżdżającej karetki, rozpoczęły manewr zjazdu na pobocze, aby zrobić miejsce dla ambulansu.

Wtedy doszło do wypadku. Podczas manewru przewożona maszyna zsunęła się z lawety i uderzyła w przednią część nadjeżdżającej karetki.

W ambulansie znajdowali się ratownicy medyczni oraz przewożony pacjent. W wyniku zdarzenia ranny został pacjent i dwóch członków zespołu ratownictwa medycznego.

Wszystko widział funkcjonariusz Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach, który właśnie wracał samochodem po nocnej służbie. Natychmiast zatrzymał się na miejscu. Wspólnie z innym kierowcą wezwał służby ratunkowe i zabezpieczył miejsce wypadku.

Na tym jego pomoc się nie skończyła. Do czasu przyjazdu kolejnego zespołu ratownictwa medycznego funkcjonariusz zajmował się rannymi i udzielał im pierwszej pomocy.

O jego zachowaniu zrobiło się głośno już po wypadku. Do komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej gen. bryg. Adama Jopka trafił list od firmy świadczącej usługi transportu medycznego, której ambulans uczestniczył w zdarzeniu.

Przedsiębiorstwo podziękowało funkcjonariuszowi za szybką reakcję, opanowanie i pomoc udzieloną poszkodowanym. Szczególnie zwrócono uwagę na fakt, że strażnik był już po nocnej zmianie i w chwili wypadku nie pełnił służby.

Wypadek pokazuje też, jak nieprzewidywalne mogą być sekundy, w których kierowcy próbują zrobić miejsce pojazdowi uprzywilejowanemu. W tym przypadku manewr ciężarówki zakończył się zsunięciem przewożonej maszyny i uderzeniem w ambulans, który sam jechał z pacjentem potrzebującym pomocy.

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować