Sądeckie.pl

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Sadecczyznie?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Sądecczyzny.

Limanowa chce 15,5 mln zł kredytu. Część pieniędzy pójdzie na wcześniejsze długi

Limanowa chce zaciągnąć 15,5 mln zł kredytu i spłacać go aż do 2045 roku. Ponad 3 mln zł z tej kwoty zostanie przeznaczone na wcześniejsze kredyty i pożyczki. RIO wydała pozytywną opinię, ale zaznaczyła, że w przyszłości możliwości finansowe miasta mogą być mniejsze, niż wynika to z dzisiejszych prognoz.

Limanowa chce 15,5 mln zł kredytu. Część pieniędzy pójdzie na wcześniejsze długi
Limanowa chce 15,5 mln zł kredytu. Część pieniędzy pójdzie na wcześniejsze długi.

Limanowa chce wziąć 15,5 mln zł kredytu. Pieniądze mają pokryć deficyt w budżecie oraz część wcześniejszych zobowiązań. Regionalna Izba Obrachunkowa pozytywnie oceniła możliwość spłaty kredytu, ale jednocześnie zwróciła uwagę, że sytuacja finansowa miasta w kolejnych latach może wyglądać gorzej, niż wynika to z obecnych prognoz.

Kredyt ma być spłacany od 2027 do 2045 roku. Z całej kwoty 12,49 mln zł ma zostać przeznaczone na pokrycie deficytu budżetu, a 3,01 mln zł na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów i pożyczek. Oznacza to, że część nowego kredytu zostanie wykorzystana na uregulowanie wcześniejszych zobowiązań.

Miasto ma już ponad 42 mln zł długu

Na koniec drugiego kwartału 2026 roku zadłużenie Limanowej wynosiło 42,15 mln zł. To 31,67 proc. planowanych dochodów miasta, które wynoszą 133,1 mln zł. Nowy kredyt będzie więc kolejnym dużym zobowiązaniem, które pozostanie w miejskich finansach przez niemal 20 lat.

RIO przeanalizowała budżet, Wieloletnią Prognozę Finansową oraz dane za pierwszą połowę roku. Z dokumentów wynika, że miasto mieści się obecnie w wymaganych limitach, a spłata kredytu została uwzględniona w planach finansowych na kolejne lata. To właśnie na tej podstawie izba wydała pozytywną opinię.

Na koniec 2026 roku miasto zakłada również prawie 4 mln zł nadwyżki operacyjnej. W praktyce oznacza to, że bieżące dochody mają być wyższe od bieżących wydatków. To ważny wskaźnik, bo kondycja codziennych finansów miasta będzie miała wpływ na możliwość spłacania zadłużenia w kolejnych latach.

Dziś wyliczenia są korzystne. W przyszłości mogą się zmienić

Najważniejsze zastrzeżenie dotyczy właśnie przyszłości. Obecne wyliczenia są oparte na prognozowanych dochodach i wydatkach. Miasto zakłada więc z dużym wyprzedzeniem, jak będą wyglądały jego finanse.

W kolejnych latach sytuacja będzie oceniana już na podstawie rzeczywistych wyników. Jeśli dochody okażą się niższe od zakładanych albo wydatki wzrosną bardziej, niż przewidywano, możliwości spłaty długu mogą się zmniejszyć. RIO zaznaczyła wprost, że rzeczywista zdolność miasta do regulowania zobowiązań może być w przyszłości niższa, niż pokazują obecne prognozy.

Na ten moment formalnych przeszkód jednak nie ma. Kredyt mieści się w przyjętych limitach, a miasto spełnia wymagania ustawy o finansach publicznych. Dlatego RIO pozytywnie oceniła możliwość jego spłaty.

Pozytywna opinia nie daje jednak gwarancji, że przez kolejne 19 lat sytuacja finansowa będzie wyglądała dokładnie tak, jak zakładają dzisiejsze plany. Limanowa ma już ponad 42 mln zł zadłużenia, zamierza pożyczyć kolejne 15,5 mln zł, a część tej kwoty zostanie przeznaczona na wcześniejsze zobowiązania. Ostatecznie wszystko będzie zależało od tego, jakie dochody miasto rzeczywiście osiągnie i ile będzie musiało wydawać.

Źródło: RIO

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować