Miał dwa zakazy, a znów wsiadł za kierownicę. 37-latek dostał dożywotni zakaz i stracił samochód
Miał dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, a mimo to ponownie znalazł się za kierownicą. 37-latek został zatrzymany w Kobylance w stanie nietrzeźwości. Dwa dni później usłyszał wyrok, dostał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, a sąd orzekł przepadek jego samochodu.
37-letni mieszkaniec gminy Gorlice miał dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Mimo to ponownie znalazł się za kierownicą. Jak ustalili policjanci, prowadził Peugeota w stanie nietrzeźwości. Tym razem sprawa potoczyła się błyskawicznie – mężczyzna stanął przed sądem, stracił samochód i dostał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
37-latek wpadł 30 sierpnia około godziny 14.10 w Kobylance. Zatrzymali go policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach.
Badanie wykazało 0,40 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Podczas sprawdzania mężczyzny okazało się jednak, że alkohol to niejedyny problem. 37-latek miał dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.
Mężczyzna został zatrzymany, a gorliccy policjanci zdecydowali o zastosowaniu trybu przyspieszonego. Dzięki temu kierujący mógł stanąć przed sądem w ciągu maksymalnie 48 godzin od zatrzymania.
Samochód przepadł, zakaz już dożywotni
1 września sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Gorlicach. 37-latek usłyszał wyrok roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.
Na tym konsekwencje się nie skończyły. Sąd orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz świadczenie pieniężne w wysokości 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
37-latek straci również samochód. Sąd orzekł przepadek Peugeota, którym się poruszał, na rzecz Skarbu Państwa.
To już trzeci w ciągu miesiąca przypadek, w którym gorliccy policjanci zastosowali postępowanie przyspieszone wobec nietrzeźwego kierującego.
Komentarze