Sądeckie.pl

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Sadecczyznie?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Sądecczyzny.

Ratownicy nie narzekają na brak pracy. Tylko w lipcu interweniowali ponad 40 razy

Ponad 40 interwencji, akcje poszukiwawcze i pomoc osobom z urazami na szlakach. Grupa Krynicka GOPR podsumowała pierwszą połowę wakacji i apeluje do turystów o rozwagę podczas górskich wycieczek.

Ratownicy nie narzekają na brak pracy. Tylko w lipcu interweniowali ponad 40 razy
Ratownicy nie narzekają na brak pracy. Tylko w lipcu interweniowali ponad 40 razy. Fot. Grupa Krynicka GOPR

Ratownicy Grupy Krynickiej GOPR mają za sobą bardzo pracowity początek wakacji. Od ich rozpoczęcia do końca lipca ponad 40 razy wyjeżdżali do akcji ratunkowych na górskich szlakach i trasach rowerowych.

Jak informuje Grupa Krynicka GOPR, większość interwencji dotyczyła urazów, do których dochodziło podczas górskich wędrówek oraz jazdy na rowerach. Ratownicy dziewięć razy byli wzywani do nagłych zachorowań, a osiem razy prowadzili działania poszukiwawcze.

Ratownicy codziennie pełnią dyżury

Pomoc udzielana jest przez ratowników pełniących codzienne dyżury w stacjach ratunkowych w Krynicy, Piwnicznej, na Przehybie, Jaworzynie i w Foluszu. To właśnie z tych miejsc wyruszają zespoły do zgłoszeń z Beskidu Sądeckiego i okolicznych terenów górskich.

Przed nami upały. GOPR przypomina o bezpieczeństwie

Przed drugą połową wakacji ratownicy apelują do turystów o rozsądne planowanie wycieczek. Przed wyjściem w góry warto sprawdzić prognozę pogody, zabrać odpowiedni ekwipunek i wybrać trasę dostosowaną do własnych możliwości. W związku z prognozowanymi wysokimi temperaturami GOPR przypomina również o regularnym nawadnianiu organizmu.

W razie zagrożenia pomocy można wezwać pod numerami 985 lub 601 100 300. Ratownicy zachęcają także do zainstalowania bezpłatnej aplikacji Ratunek, która pozwala szybko przekazać służbom dokładną lokalizację osoby potrzebującej pomocy, skracając czas dotarcia ratowników na miejsce.

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować