Wypadek na Lackowej. Kobieta spadła 20 metrów, ratownicy ruszyli na pomoc
W sobotę na zboczach Lackowej doszło do dramatycznego wypadku – kobieta spadła z około 20 metrów po oblodzonym szlaku, doznając ciężkiego urazu. Dzięki szybkiej interwencji ratowników GOPR, strażaków i Lotniczego Pogotowia Ratunkowego udało się jej uratować życie.
W ostatni weekend górskie szlaki i stoki narciarskie przyciągnęły wielu amatorów zimowych i wiosennych wycieczek, bo pogoda dopisała. Niestety, radość ze słońca nie obyła się bez dramatów - Grupa Krynicka GOPR odnotowała kilkanaście wypadków zarówno w górach, jak i na stokach.
Najpoważniejszy wypadek miał miejsce w sobotę na zboczach Lackowej. Ratownicy zostali wezwani na stromy odcinek czerwonego szlaku między Przełęczą Beskid a szczytem. Kobieta spadła z około 20 metrów po oblodzonym, kamienistym terenie. W wyniku upadku wystający z ziemi korzeń przebił okolicę pachwiny, powodując masywne krwawienie.
Na miejsce natychmiast ruszyli ratownicy Grupy Krynickiej GOPR, strażacy z OSP Banica i OSP Gładyszów, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowaną udało się zabezpieczyć: zatamowano krwawienie i przecięto korzeń, aby uwolnić ranną. W trakcie akcji doszło do zatrzymania krążenia - ratownicy przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej i wdrożyli zaawansowane czynności medyczne.
Po stabilizacji stanu pacjentki, przy użyciu technik linowych została przetransportowana w dół stoku, a następnie quadem przewieziono ją na lądowisko nad Bieliczną, gdzie czekał śmigłowiec Ratownik 10. Służby chwalą współpracę i zaangażowanie strażaków z OSP Banica i OSP Gładyszów.
Grupa Krynicka GOPR przypomina, że choć przed nami kolejne ciepłe dni, w górach wciąż mogą występować bardzo trudne warunki – im wyżej, tym więcej zalegającego śniegu, na szlakach może być błoto, a w zacienionych miejscach nadal bardzo ślisko.
Komentarze